facebook

Francja

Do Francji pojechaliśmy samochodem w lipcu 2010 roku.
W drodze do Paryża zatrzymaliśmy się w Niemczech.
Nocleg w przyautostradowym hotelu kosztował 51 euro.
Paryż jest zawsze zakorkowany, pomimo tego, że ma trzy obwodnice.
Koszt autostrady z Lille do Paryża 22,4 euro.
Stolica Francji jest fantastycznym miastem z wielkimi przestrzeniami, z wijącą się Sekwaną, nad którą możesz wsiąść w statek wycieczkowy i płynąć miasto, robiąc częste przystanki na zwiedzanie zabytków.







f_1.jpg
do diabła

 

Na pewno warto zobaczyć takie zabytki jak:


  • Wieżę Eiffla

  • Katedrę Notre Dame

  • Panteon

  • Bazylikę Sacré Coeur

  • Les Invalides muzeum

  • i mauzoleum francuskich żołnierzy

 


 


f_2.jpg
do diabła

Jest to miasto pełne zieleni, gdzie nowoczesność
architektury miesza się z klasyką.
Przemieszczanie się po mieście jest możliwe
dzięki rozbudowanej sieci metra,
które jest oznakowane.
Nie ma problemu by dotrzeć
w takie miejsca jak wieża Eiffla,
Moulin Rouge, czy Łuk tryumfalny
przy Champs Elysees.

Moulin Rouge, Plac Pigalle,
fantastyczne miejsca, gdzie człowiek czuje się
jak w filmie,
mijany przez kolejne prostytutki i transwestytów.
Nie powiem, nie powiem, ciekawe doświadczenie.

Na ławce w parku konsumowaliśmy
słodkie croisanty,
a później zapadły
strategiczne decyzje
dotyczące naszego dalszego życia.


 



f_1.jpg
do diabła

Galeries Lafayette - tłoczne i gwarne miejsce,
pełne butów (po prostu raj dla kobiet).
Niebywałe tłumy ludzi, piękne kobiety,
najmodniejsze ciuchy, buty, kosmetyki,
biżuteria, oj!!! działo się!
Jestem przekonana, że niejedna kobieta
mogłaby się tam zapomnieć.


 


f_1.jpg

 

Tłok na ulicach wszędzie, bardzo dużo ludzi, mieszkańców i turystów. Zwłaszcza wieczorem miasto pełne jest ludzi w ulicznych kafejkach.
Champs Elysees jest wypełnione tłumem ludzi, młodzi, starsi,
dojrzali
i dojrzewający... Wydawać by się mogło, że to miasto nie zasypia nigdy.


 


f_2.jpg
do diabła

Pomimo zachęty
ze strony ulicznego sprzedawcy ślimaków
nie zdecydowaliśmy się :) na zakup
Za to ryż smakował wyśmienicie, prawie jak na Sri Lance ...


 


f_1.jpg

 

La Defense - dzielnica biznesu, po klasycznym Paryżu sprawiała wrażenie zimnej i wyniosłej, a zachód słońca niewiele ją zmienił. Dzielnica biznesowo-handlowo-mieszkalna pod Paryżem, skupisko szklanych wieżowców..


 


f_10.jpg

 

Na mnie najwieksze wrażenie zrobiła wieża Eiffla. Imponujący widok z góry, z dołu, z boku, z każdej strony. Urzekająca. Zrobiła na mnie takie wrażenie, że zapomniałam o Bożym Świecie. najmniej mnie cieszyło, że mrowie ludzi, kolejka do kasy, po bilety, kolejki wielkie do windy, żeby wjechac na górę i żeby z góry zjechać. Nie zawiedli ciemnoskórzy i nie tylko sprzedawcy miniaturowych wieżyczek Eiffla. Jest ich takie mnóstwo w okolicy, że za 3 euro, zawsze możesz kupić swój zestaw pamiątkowy. Ja się oparłam. I trochę żałuję...


 

 

comments powered by Disqus
Copyright ludziepodrozuja.pl 2011/2012