facebook

Trasa

Argentyna jest ogromna. Zajmuje około dziewięciokrotnie większe terytorium od Polski, a przy tym liczba ludności jest podobna. Z północy tego państwa na południe jest około 3700 km, a w najszerszym miejscu ma 1400 km. Opracowanie trasy zajmuje nam sporo czasu. Ciągle dyskutujemy jak może przebiegać i dodajemy na niej nowe punkty.

Chcemy odwiedzić kluczowe miejsca, związane z polskimi emigrantami. Poniżej zamieściliśmy mapę na której zaznaczyliśmy miejsca, które chcielibyśmy zobaczyć. To jak dokładnie będzie wyglądała nasza trasa, jest dla nas samych niewiadomą. Wiele czynników będzie wpływało na jej przebieg. Na dzień dzisiejszy plan jest taki, aby po odebraniu motocykli z Montevideo lub Buenos Aires, ruszyć na południe drogą nr 3 w kierunku Ushuaia. Po osiągnięciu tego najniżej położonego na naszej trasie miejsca, kierować się na północ. Na wybrzeżu Atlantyku odwiedzimy przylądek Valdes i mamy nadzieje jeszcze kilka innych atrakcji.

Wracamy  w kierunku północnym malowniczą drogą nr 40, w wielu miejscach szutrową.  Prowadzi  ona  wśród jezior i gór pogranicza chilijsko – argentyńskiego przez El Calafate, Perito Moreno do Esquel i dalej.  Miniemy San Carlos de Bariloche, San Rafael w drodze do Mendozy.  Wjedziemy do Chile przełęczą Bermejo, podziwiając najwyższy szczyt Ameryki Południowej  Aconcagua.  Jadąc drogą nr 5, wybrzeżem Pacyfiku miniemy La Serenę, Vicune i Antofagasta. 

Kolejnym ważnym celem będzie Solar de Atacama, a po boliwijskiej stronie Solar de Uyuni oraz Potosi. Jeżeli wystarczy nam czasu, będziemy chcieli dojechać także do Sucre, Oruro  i  La Paz.  Dalej skierujemy się w zależności od warunków, przez Paragwaj  lub  Argentynę, do wodospadów  Iguacu.  Później kontynuować będziemy powrót do Buenos Aires przez  Posadas,  Apostoles, Paranę i Rosario. Są to ważne dla nas miejsca związane z liczną tu Polonią Argentyńską. Tak wygląda w wielkim skrócie trasa, którą planujemy przebyć.

Następną sprawą, którą musimy uwzględnić  przy planowaniu trasy jest bardzo zróżnicowany klimat, od tropikalnego w Buenos Aires, po subpolarny na Ziemi Ognistej. Niebagatelne znaczenie na planowanej trasie  mają  też różnice wysokości nad poziom morza. Droga często przebiegać będzie dużo powyżej 4000 m, gdzie różnice temperatury między dniem, a nocą są ogromne. Generuje to spore trudności logistyczne. Po pierwsze odpowiednia odzież, po drugie śpiwory, sprzęt biwakowy, namiot i wiele innych „drobiazgów”.  Zdecydowaną większość wyposażenia zabierzemy ze sobą z Polski. Mamy jeszcze trochę czasu, żeby je przetestować w terenie.

Ameryka Południowa będzie naszym kolejnym wyjazdem. Mamy nadzieje, że zachwyci nas, urzeknie i odsłoni swoje prawdziwe oblicze. Rejon ten oferuje wiele turystom. Niesamowite przyrodnicze atrakcje jak, solniska  czyli wyschnięte słone jeziora,  ogromne połacie patagońskich stepów, szczyty Andów i potężne lodowce. Jesteśmy przekonani, że wszystko to jest w zasięgu ręki…

 

Mapa


Najedź kursorem na mapę, aby zobaczyć powiększenie.






 

comments powered by Disqus

PROJEKT WSPIERAJĄ




PATRONAT HONOROWY


PATRONI MEDIALNI

Copyright ludziepodrozuja.pl 2011/2012